Uroda,  Zdrowie

POKAŻ DŁONIE ZIMĄ

To chyba druga część ciała po ustach, która jest najbardziej narażona na przesuszenia zimą. W dużej mierze sami jesteśmy sobie winni, gdyż w wielu sytuacjach możemy uchronić nasze dłonie przed utratą wilgoci. Nie musisz się wstydzić swoich dłoni zimą! Kilka przydatnych wskazówek i regularna pielęgnacja sprawi, że będziesz pokazywać je z dumą.


Jak zapobiegać przesuszeniom?


  • ciepłe rękawiczki – chronią przed bezpośrednim kontaktem z zimnem, utratą wilgoci i zabezpieczają skórę przed przemarznięciem! Rękawiczki = lepsze ukrwienie dłoni.
  • rękawiczki do sprzątania!!! – dla mnie to najważniejszy punkt i najlepsze co możecie podarować skórze dłoni. Nie wyobrażam sobie narażać jej na kontakt z agresywnymi środkami myjącymi! Produkty do sprzątania chociażby łazienek dostępne w drogeriach to zwykle bardzo silne detergenty, które uszkadzają płaszcz ochronny naskórka, osłabiają paznokcie, wysuszają, podrażniają i mogą również powodować alergie. Pewne substancje mogą również przenikać do naszego organizmu doprowadzając do zaburzeń homeostazy (równowagi organizmu)! Jeżeli stosujemy środki na bazie chloru powinniśmy stosować specjalne maseczki, które uchronią nasz układ oddechowy. Myślicie sobie bez przesady? Każdy ma wybór. Ja z niego korzystam zakładając rękawiczki zawsze, gdy używam detergentów, począwszy od mycia naczyń.
  • kremy ochronne – zimą, podobnie jak w przypadku skóry twarzy, również na dłonie warto nałożyć bogatsze kremy np. lipidowe, które (jeśli skóra uległa podrażnieniom) przyczynią się do odbudowania uszkodzonego naskórka i oprócz tego nawilżą i odżywią.
  • delikatne mydła – wydawać by się mogło, że mydło to mydło, ale jednak nie do końca. Jeżeli macie bardzo wrażliwą skórę dłoni, która szybko ulega podrażnieniom, pęka i jest szorstka spróbujcie wybierać mydła z delikatnymi środkami myjącymi np. Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Lauryl Glucoside itp. Są to substancje dużo delikatniejsze niż popularne i dość agresywne SLS czy SLES. Szukajcie też syndetów, które zachowują naturalne pH skóry – jeśli przegapiliście tę definicję to odsyłam to wpisu http://www.kateensusalsa.pl/dlaczego-zima-zmieniam-kosmetyki-pielegnacyjne/ Delikatne mydła znajdziecie u tych producentów: Clover, Equilibra, Friendly Organic, Le Cafe de Beaute, Weleda, Organic Shop, Alepia, Alterra. Ostatnie 2 są dostępne w Rossmanie.


Pamiętajcie, aby nie wychodzić na zewnątrz mając wilgotne dłonie.

Mycie okien czy lepienie bałwana zawsze w rękawiczkach :)

Jak nawilżać?


  1. Oczywiście kremy! Sama stosuję krem do rąk po każdym ich myciu. Jest to produkt, którego zużywam chyba najwięcej z pośród pozostałych kosmetyków. Zawsze mam ze sobą tubkę kremu w torebce – mój must have kiedy wychodzę z domu. Aktualnie ulubiony Be Organic z masłem Cupuacu i korzeniem Maca.
  2. Olejki na skórki! Są świetne i bardzo dobrze nawilżają i odżywiają suche skórki wokół paznokci. Możecie użyć jakiegokolwiek olejku dostępnego w domu lub kupić przeznaczony właśnie do tego celu. Występują z gotowym pędzelkiem i są bardzo wygodne w użyciu. Nakładamy przed pójściem spać, a rano mamy miękkie skórki jak u niemowlaka :)
  3. Maski! Również na dłonie dobrze jest nałożyć peeling, a następnie maskę. Może być taka, którą sami wykonacie w domu. Bardzo popularna parafina, która jest niezmywalna przez wodę i tworzy okluzję dzięki czemu zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci. Dobrze również regeneruje suchą lub podrażnioną skórę dłoni. Mimo, iż jest to chyba najbardziej popularny zabieg i często stosowany w gabinetach kosmetycznych, to jednak wolę zabiegi na bazie olejków.


Domowa maseczka na dłonie


Możecie oczywiście kupić gotową maskę na dłonie, których na rynku nie brakuje lub przygotować ją samemu na bazie swoich kosmetyków. Moja maska zwykle składa się z kilku kropel olejku ze słodkich migdałów, awokado, maści hialuronowej oraz witaminy E, która jest naturalnym antyoksydantem (działanie przeciwstarzeniowe). Mieszankę możecie przygotowywać wg uznania. Nada się również oliwa z oliwek, olejek arganowy!(idealny dla bardzo zniszczonych dłoni), olej kokosowy. Gotową maską obficie smarujemy dłonie (wcześniej wskazany peeling, aby pobudzić skórę do odnowy oraz dla lepszej absorpcji maski), zakładamy rękawiczki foliowe lub woreczki śniadaniowe i relaksujemy się 20 minut :) Maskę nakładam w zależności od potrzeb skóry, zwykle raz w tygodniu.

Dbajcie podwójnie o skórę zimą. To bardzo wymagający dla niej okres. Jest mnóstwo sposobów, aby o nią prawidłowo zadbać i zapobiec wielu podrażnieniom. Im częściej będziecie wykonywać daną czynność tym szybciej wejdzie Wam w nawyk. Dla mnie smarowanie dłoni kremem, czy też ciała po kąpieli to chleb powszedni. Kilka sekund i skóra czuje się o niebo lepiej!



Kosmetolog i pasjonatka zdrowego stylu życia. Blog powstał by pokazać Ci, że zdrowa skóra nie zależy tylko od odpowiedniej pielęgnacji, ale również od diety. Znajdziesz tu wszystko by spełnić potrzeby Twojej skóry.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.