Naturalne sposoby na poparzenia słoneczne. Blog kosmetyczny - Kate en su salsa
Uroda

Naturalne sposoby na poparzenia słoneczne

Lato w tym roku jest wyjątkowo upalne! Kto z Was już zdążył spiec się na słońcu? Mnie ostatnio niestety się to przytrafiło będąc w górach. Odkopałam więc moje stare metody walki z poparzeniem słonecznym, które prezentuje poniżej. Wszystkie są całkowicie naturalne i niedrogie. Być może  komuś również pomogą:)

ALOES

Z czystym aloesem problemem jest jego przechowywanie jeśli chcielibyśmy zabrać go ze sobą na wyjazd. By zachował swoje właściwości po otwarciu musi być przechowywany w lodówce. Można jednak nabyć gotowe kosmetyki z aloesem. Nie będą one miały takiej koncentracji czystego aloesu, ale na poparzenia na pewno pomogą. Aloes zmniejsza uczucie pieczenia i przyspiesza gojenie się tkanek skóry. Oprócz oparzeń sprawdza się również w leczeniu ran przyspieszając ich gojenie. Aloes doceniły również moje włosy. Aplikowany bezpośrednio nadaje im miękkość i gładkość. Polecam!

ALGI

Algi wydobywane z mórz również świetnie wpływają na podrażnioną skórę. Mają szerokie zastosowanie dzięki dużej zawartości składników aktywnych. Zawierają szereg witamin oraz makro- i mikroelementów. Świetnie wpływają na kondycję skóry, neutralizują toksyny,  wykorzystywane są w zabiegach odmładzających, a także odchudzających!  Łagodzą stany zapalne, nawilżają, regulują sebum, świetnie sprawdzają się w leczeniu trądziku.

Algi chłodzą i przynoszą ulgę podrażnionej słońcem skórze, dlatego osobiście chętnie w takich sytuacjach po nie sięgam.

SODA OCZYSZCZONA

Soda oczyszczona ma wiele zastosowań. O sodzie więcej pisałam tutaj: Sodomania na rynku kosmetycznym. O co tyle hałasu?

Zabiera mało miejsca więc można zabrać ją również na wakacje. W przypadku pielęgnacji skóry po opalaniu lub na oparzenia wystarczy zmieszać ją z wodą i zanurzyć gazę w roztworze, a następnie nałożyć na podrażnioną skórę. Zmniejsza zaczerwienienie i przynosi ulgę.

D-pantenol

Chyba wszystkim znany sposób walki z przesuszeniami oraz oparzeniami skóry. Goi rany i świetnie wpływa na kondycję skóry, dlatego od lat chętnie stosowany jest głównie przez mamy w pielęgnacji skóry swoich dzieci. Pantenol zmniejsza zaczerwienienia, swędzenie oraz łagodzi oparzenia. Jest bardzo bardzo dobrym humektantem, dlatego świetnie wpływa na nawilżenie skóry.

KEFIR, ZSIADŁE MLEKO, MAŚLANKA

Stare, dobre metody. Chłodzą przynosząc ukojenie oraz znacząco zmniejszają zaczerwienienie. Dzięki witaminom świetnie regenerują uszkodzony słońcem naskórek.

WODA TERMALNA

O tak! Bez niej nie ruszam się na wycieczki latem. Odświeża i odżywia skórę dzięki zawartości minerałów i co najważniejsze łagodzi podrażnienia wywołane nadmiernym opalaniem. Przynosi ukojenie w sytuacji poparzeń słonecznych, jak i ukąszeń przez owady. Must have mojej kosmetyczki latem!

Wszystkie powyższe metody stosowałam na przestrzeni lat u siebie. Każda z nich przyniosła ukojenie skórze po nadmiernym opalaniu. Im jestem starsza, tym rzadziej przytrafiają mi się „wpadki” z opalaniem, jednak warto mieć w zanadrzu sprawdzone i szybko działające metody na poparzenia. Wielokrotnie to powtarzałam więc powtórzę i tym razem. Bardzo lubię wracać do zapomnianych, naturalnych i wypartych przez rozwój przemysłu kosmetycznego metod pielęgnacji skóry. Są tańsze i często dużo skuteczniejsze. Jakie jeszcze naturalne metody są Wam znane, które chętnie polecilibyście znajomym?

Kosmetolog i pasjonatka zdrowego stylu życia. Blog powstał by pokazać Ci, że zdrowa skóra nie zależy tylko od odpowiedniej pielęgnacji, ale również od diety. Znajdziesz tu wszystko by spełnić potrzeby Twojej skóry.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.